Placyk zabawek - archiwum zabawek dla moich dzieci

Wpisy

  • czwartek, 05 czerwca 2014
  • poniedziałek, 12 maja 2014
    • Coś dla maluszka

      Do tej pory prezentowałam zabawki dla starszego smyka, teraz czas na zabaweczkę dla kilkumiesięcznego malucha.

      Oto szydełkowa grzechotka-jabłonka, z przyjemnej akrylowej włóczki Mercan firmy Himalaya. Długość ok. 15 cm.

      szydełkowe drzewko grzechotka

      Grzechotka, bo w koronie drzewa ukryte jest plastikowe opakowanie z jajka-niespodzianki z dwoma grzechoczącymi muszelkami oraz wypełnienie z poduszki. Zabawka jest miękka i bezpieczna, bo dziecko (4 mies.) mimo że dobrze chwyta i trzyma, to jednak macha najczęściej łapkami dość przypadkowo i twardą grzechotką po prostu by się uderzyło w główkę.

      Jaskrawe, kontrastowe kolory zdecydowanie przyciągają wzrok, maluch jest zadowolony i wyraźnie lubi trzymać drzewko w rączce. Starszy smyk oczywiście na początku mu ją podbierał i sam się bawił :)

      Kolejne egzemplarze zrobię jednak chyba z bawełny, będą ciut sztywniejsze.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 12 maja 2014 21:49
  • środa, 30 kwietnia 2014
    • Czego potrzebują rośliny...

      Oglądanie bajki pt. Farmerka Ania z serii Mali Einsteini stało się ostatnio dla mojego starszego synka porannym rytuałem (nie chodzi jeszcze do przedszkola, więc wylegujemy się do 8 albo 9). Dzięki tej bajce oderwaliśmy się troszkę od tematu planet i przeszliśmy do tematu - czego potrzebują roślinki jak już posiejemy nasionka do ziemi:

      deszczowej chmurki

      słoneczka

      miłości :)

      A że wiosna w rozkwicie to temat jest jak najbardziej na czasie. Oto atrybuty niezbędne dla roślinek.

      chmurka słoneczko serduszko

      Słoneczko i serduszko pochodzą z zawieszki nad łóżeczko, gdy starszak był niemowlęciem.

      słoneczko chmurka księżyc gwiazdka

      Chmurka mi się zawieruszyła, więc uszyłam dużą deszczową chmurę.

      Mój młodszy maluch lubi patrzeć na takie kolorowe zabawki podczas swojego "tummy time" czyli leżenia na brzuszku ;)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      środa, 30 kwietnia 2014 00:14
  • wtorek, 15 kwietnia 2014
    • Pacynki z filcu

      Pacynki na paluszki to świetny pomysł na zajęcie dziecka, gdy wybieramy się w dłuższą podróż samochodem, a dziecko niespecjalnie chce tą drogę przespać, a z drugiej strony ciężko mu wysiedzieć tyle czasu w foteliku :) Prezentowane tu pacynki zostały uszyte, gdy starszy smyk miał trochę ponad dwa lata i mimo że minęło już pół roku dalej się nimi interesuje. Jego ulubiona to biedronka i to wcale nie z powodu wiadomej sieci sklepów, bo tam nie bywamy.

      Zdecydowanie muszę uszyć jeszcze kilka, ale już z grubszego lub bardziej sztywnego filcu, bo większość tego co mam strasznie się "kłaczy" i rozłazi. Część elementów jest przyszytych, niektóre przyklejone.

      filcowe pacynki

      Od lewej - sowa, biedronka, dwie żabki, królik, świnka, słonik, kaczka-dziwaczka, co ma czubek z kokardą.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „Pacynki z filcu”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      wtorek, 15 kwietnia 2014 23:45
  • niedziela, 30 marca 2014
    • Planety

      Starszy smyk, niecałe 3 lata, ma ambicje by zostać astronomem albo astronautą. Jego ostatnia pasja to wymienianie nazw planet i do tej zabawy nadaje się wszystko - wszelkie piłki w domu, moje kłębki włóczki, co tylko może zostaje planetami lub meteorami. Stąd pomysł by skompletować mały filcowy Układ Słoneczny. Wycinanki z papieru niestety odpadają, bo są zaraz podarte na tysiąc kawałków.

      Na początek planety najbardziej dla niego interesujące:

      Jowisz z paskami i wielką czerwoną plamą

      filcowy jowisz

      i Saturn, który ma zdejmowany pierścień

      filcowy saturn

      Czas wykonania to dwie krótkie bajki, jakość wykonania mogłaby być lepsza, ale zabawa nie może czekać :)

      Planety mają 9-10 cm średnicy. Reszta planet musi poczekać na jakiś chłodny, deszczowy dzień, bo póki co korzystamy z ciepełka na dworze.

      jowisz i saturn

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      niedziela, 30 marca 2014 18:18
  • sobota, 15 marca 2014
    • Ptaszek Tuti

      Swego czasu mój starszy smyk uwielbiał kreskówki z Tweetim. Oglądając z nim bajkę po raz n-ty przypomniałam sobie o pojedynczym motku kanarkowej bawełny, która mi do niczego nie pasowała.

      I oto powstał szydełkowy ptaszek Tuti, jak go smyk nazywał.

      ptaszek Tweety

      Bawełna Sunny, Cheval Blanc, ok. 50 g, resztki pomarańczowej bawełny, szydełko 2,5.

      Oczy i dzióbek z filcu, wypełnienie z poduszki.

      Wzór tutaj

      Zachwyt w oczach dziecka - nieoceniony. Ptaszek jest jedyną maskotką, którą smyk się interesuje, choć i tak głównie jest używany do rozmawiania z samochodami :)

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      sobota, 15 marca 2014 17:19
    • Początek

      Witaj,

      na starcie dwa słowa o mnie...

      Jestem mamą dwóch małych smyków, którym przygotowuję niespodzianki w postaci ręcznie robionych zabawek czy różnych małych rzeczy. Bywają dni, że mam na to tylko kilka minut, ale czasem nawet uda się znaleźć całą godzinkę. Dla mnie jest to chwila wytchnienia, dla starszego smyka sam proces przygotowania danej rzeczy jest również zajmujący i pomaga mi jak może np. plącząc kłębek na podłodze :) a młodszy smyk na razie tylko się przygląda. Widzę jednak, że takie własnoręcznie wykonane przedmioty są często bardziej interesujące niż zabawki kupione w sklepie.

      Moje ulubione dziedziny to szydełkowanie i szycie z kolorowego filcu, ale chętnie eksperymentuje też z innymi technikami.

      Trochę tych rzeczy już się nazbierało, a wiele pomysłów czeka w kolejce na realizację. 

      Może któraś z prezentowanych tu zabawek Ci się spodoba - będę wdzięczna za komentarz, a może się zainspirujesz i wykonasz podobną rzecz dla swoich dzieci lub dla kogoś na prezent.

       

      Zdjęcia publikowane na blogu, o ile nie jest to zaznaczone inaczej, są moją własnością i proszę nie kopiuj ich bez mojej zgody.

      Dziękuję i miłego oglądania!

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      podwarszawianka
      Czas publikacji:
      sobota, 15 marca 2014 17:03